poniedziałek, 25 marca 2013

11



23 III 2013
Żuraw nr. 11
Ten powstał z kartki od mamy kiedy wyprawialiśmy urodziny. Miało nikogo nie być, ale no cóż. Pożałowałam, że jednak nie zaprosiłam Any. Od famili dostałam żabki, a od cioci Madzi torebkę. I nauczyłam mamę grać ,,Zamek pośród chmur''. Dziwny dzień.

czwartek, 21 marca 2013

10


20 III 2013
Żuraw nr. 10
Złożony z kartki z kalendarza ,,20 marzec''- kartka z tyłu głosiła ,,Horoskop kwiatowy groszek''. Rekolekcje z zakonnicami - jedna wydawała się być na haju - jadła batona (w Kościele!), przed kościołem było przedstawienie na hali o dopalaczach i tam dziewczyna twierdziła, że jest śniegiem, a oni jej uwierzyli i chłopak powiedział do niej ,,możemy wziąć ślub - ulepiłem księdza!''. No babcia poleciała do Irlandii  A i Zbyszek też ma aparat, a od Any dostałam ptasie mleczko :D - ogólnie chory dzień.
No a od taty dostałam kwiatki - taka mała wiosna, gdy za oknem śnieg.




A skoro to już dziesiąty żuraw to pokarzę Wam miejsce ich pobytu.


No i sweet focia żurawi


środa, 20 marca 2013

9

19 III 2013
Żuraw nr. 9
Zrobiony na WOS'ie. Pani Teresa dzwoniła na policje - nie odebrali. A Quryło podarł kartkę z uwagami i wyrzucił do kosza :D No i były cukierki - Riki się uparł żeby przynieść bo jutro rekolekcje i nie będzie kiedy rozdać. No i pojechaliśmy na Bocelli'ego (nie było aż tak źle).


8


13 III 2013
Żuraw nr. 8
Ułożony z kartki z napisem ,,Kocham Cię'' w różnych językach. Coś a'la to.


sobota, 9 marca 2013

6,7


9 III 2013
Żuraw nr. 6,7
Dziś dwie sztuki ułożone z wycinanek, by pokazać babci jak się składa. Niebieski jest mój, a babci złoty. No i oczywiści zaraz musiała iść zapalić. No i obejrzałam ,,ruchomy zamek Hauru'', a tato jutro wychodzi ze szpitala.


piątek, 8 marca 2013

5


8 III 2013
Żuraw nr. 5
Ułożony z kartki z notesiku EST (tato wracał na święta do domu więc na skrzydle widać fr. napisu Wesołych Świąt i zapiski dotyczące skoków narciarskich (jakieś obliczenia mojego taty). No i dzisiaj dzień kobiet - dostałam żółtego tulipana od Wełny. Tato miał dzisiaj zabieg (wszystko dobrze), a i na wychowawczej pani kazała nam wybrać kolor pasujący do naszego nastroju - wybrałam zielony jak łodyżka mojego tulipana (klasa stwierdziła, że ,,te cechy do Judzi pasują'').
Byłoby już 6 żurawi, gdyby mój kochany kuzynek mi nie go nie zniszczył (uczyłam Lulu jak się składa).


czwartek, 7 marca 2013

4

7 III 2013
Żuraw nr. 4
Ułożony z paragonu po bilecie z busa. Co czwartki jeżdżę wcześniej do szkoły (busem) na dodatkowe lekcje angielskiego (chodzą na nie tylko ja i Wełna). No i dostałam dzisiaj 4 i 5 z matmy (uffff). No i na w-fie Milena rozerwała Klaudii stanik. Można było się pośmiać.
A i tato pojechał dziś do szpitala. Jutro ma zabieg.
Napisów nie widać, bo ułożyło mi się z drugiej strony. Poza tym jest to najmniejszy żuraw w mojej kolekcji.